Łódzka Spółka Infrastrukturalna przestanie istnieć. Skorzysta na tym ZWiK, a miasto Łódź zapowiada też powołanie nowej spółki

Marcin Darda
Marcin Darda
Miasto Łódź wraca do planów połączenia wszystkich łódzkich spółek wodnokanalizacyjnych. Likwidacja Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej według zapowiedzi magistratu ma przynieść kilkadziesiąt milionów oszczędności rocznie i uratować Zakład Wodociągów i Kanalizacji przed upadkiem. Powstanie też nowa spółka, która przejmie inwestycje.
Miasto Łódź wraca do planów połączenia wszystkich łódzkich spółek wodnokanalizacyjnych. Likwidacja Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej według zapowiedzi magistratu ma przynieść kilkadziesiąt milionów oszczędności rocznie i uratować Zakład Wodociągów i Kanalizacji przed upadkiem. Powstanie też nowa spółka, która przejmie inwestycje.
Miasto Łódź wraca do planów połączenia wszystkich łódzkich spółek wodnokanalizacyjnych. Likwidacja Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej według zapowiedzi UMŁ ma przynieść kilkadziesiąt milionów oszczędności rocznie i uratować Zakład Wodociągów i Kanalizacji przed upadkiem. Powstanie też nowa spółka, która przejmie inwestycje.

Od stycznia 2022 r. do ZWiK przyłączono Grupową Oczyszczalnię Ścieków, choć początkowo zakładano, że połączone w jedną powinny być trzy spółki, czyli także ŁSI. Formalnie to ta ostatnia ze spółek dysponuje w imieniu miasta Łódź siecią wodnokanalizacyjną, stąd też ZWiK co roku wpłacał na konto ŁSI wielomilionowy czynsz dzierżawny za korzystanie z sieci. Ostatecznie jednak ŁSI została z konsolidacji wyłączona, a teraz wygląda na to, że miasto Łódź chce ten błąd naprawić.

Dlaczego był to błąd? Otóż wyłączenie z fuzji podmiotu, który dysponuje siecią oznaczało, że połączenie tylko GOŚ ze ZWiK niewiele daje, bo spółka wciąż musi płacić czynsz za korzystanie z sieci, a ostatnimi laty były to sumy rzędu ponad 90 mln zł rocznie. Wśród części związków zawodowych ZWiK konieczność płacenia tak wysokiego czynszu budziła podejrzenia, że ich spółka celowo jest drenowana, by doprowadzić ją do strat, które spowodują konieczność prywatyzacji, choć miasto Łódź wielokrotnie zaprzeczało, że istnieje taki plan.

W 2020 r. ZWiK przyniósł pierwsze straty w swej 95 letniej historii - 10 mln zł, a w tym roku, też po raz pierwszy w historii spółka ratowała się zaciągnięciem 10 mln zł kredytu na bieżącą działalność, gdy tymczasem ŁSI była na plusie. Co więcej, to także zbyt wysoki czynsz dzierżawny był jednym z powodów odrzucania kolejnych wniosków taryfowych ZWiK przez regulatora, czyli Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

W efekcie w Łodzi wciąż obowiązuje opłata za wodę i ścieki zatwierdzona jeszcze w 2018 r., zdaniem zarządu spółki nie mająca zupełnie odzwierciedlenia w obecnej sytuacji rynkowej i nierealna wobec kosztów spółki. Po rocznym procesie konsolidacji, jak zapowiada magistrat, oszczędności mogą sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych.

Teraz to się zmieni, rury będą należały do ZWiK i nie będzie już tak wysokich przepływów finansowych między spółkami. Zaoszczędzimy także na kosztach zarządczo-administracyjnych – komentuje Michał Fisiak, dyrektor departamentu finansów publicznych UMŁ. – Łączenie spółek to próba ratunku ZWiK przed upadkiem. Nie jest to też sposób na rozwiązanie wszystkich problemów spółki. Już teraz wiemy, że strata w ZWiK wyniesie w tym roku około 30 mln zł. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy najsprawniejszy system wodno-kanalizacyjny w kraju. Obecnie musimy wstrzymać planowane inwestycje i zastanawiamy się jak ratować wodociągi, aby łodzianie dalej mieli wodę w kranie.

Do ZWiK ma przejść wodno-kanalizacyjna część ŁSI. Jako, że ŁSI ma również zadania rewitalizacyjne, to na tym fundamencie ma zostać powołana zupełnie nowa spółka - Łódzkie Inwestycje. Jej prezesem będzie zapewne obecny prezes ŁSI, Tomasz Piotrowski, również najbliższy współpracownik prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej (oboje PO).

Z czasem nowa spółka ma przejąć także remonty dróg, a szerzej całość miejskich inwestycji infrastrukturalnych w sensie planowania, realizacji i utrzymania, co oznacza też wielomilionowe powierzenia z budżetu Łodzi. Na włączenie ŁSI do ZWiK musi dać jeszcze zgodę Rada Miejska, ale ze względu na arytmetykę w radzie, będzie to tylko formalność.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Garmin

Garmin Venu 2S Biały (0100242913)

1 359,86 zł

kup najtaniej

Huawei

HUAWEI Watch Fit 2 Active Złoty

549,00 zł

kup najtaniej

Huawei

Huawei Watch GT 3 SE Czarny

549,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Fenix 7S Sapphire Solar Kremowo-złoty

3 989,00 zł
Materiały promocyjne partnera

iPolitycznie - Ukraina w UE? - skrót

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Trzy spółki, trzech prezesów, trzy rady nadzorcze - jedna sieć wodno-kanalizacyjna. W jaki sposób bliski współpracownik prezydent, który nie posiada wykształcenia został prezesem Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej i pobiera gigantyczne wynagrodzenie?

Dlaczego Hanna Zdanowska, na której ciążył wyrok karny, ubiegała się o reelekcję, mimo, że aby pracować w urzędzie miasta trzeba przedstawić zaświadczenie o niekaralności?

https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/magazyn-sledczy-anity-gargas-odcinki,275024/odcinek-173,S01E173,297710
G
Gość
Widzew pany!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie