Murale bardziej łódzkie. I w ogniu dyskusji

Łukasz Kaczyński
Dzięki Fundacji Urban Forms w Łodzi powstało kilkadziesiąt dużych murali. Teraz FUF zwraca się ku pracom związanym z „łódzkością”
Dzięki Fundacji Urban Forms w Łodzi powstało kilkadziesiąt dużych murali. Teraz FUF zwraca się ku pracom związanym z „łódzkością” Łukasz Kasprzak
Udostępnij:
Fundacja Urban Forms zaczęła realizować na ścianach wariacje na temat obrazów łódzkich twórców. Lecz wciąż trwa dyskusja: czy nie za dużo murali?

„Off Galeria” - pod taką nazwą Fundacja zaczęła realizację wielkoformatowych wariacji na temat obrazów ze zbiorów Muzeum Miasta Łodzi. W swojej stylistyce realizują je twórcy związani z przestrzenią miejską. Galeria powstaje dzięki dotacji zdobytej z ministerstwa kultury, z programu „Kultura Dostępna”.

- Dostaliśmy najwyższe dofinansowanie i najwyższą ocenę merytoryczną - cieszy się Teresa Latuszewska-Syrda, prezes FUF. - Naszym założeniem jest łączenie instytucji kultury i społecznego aspektu istnienia twórczości w przestrzeni publicznej. Drugi ważny aspekt, to praca z mieszkańcami i szanowanie ich opinii. Oni naprawdę mają głos. Myślę, że takie relacje z mieszkańcami, to jest rozwiązanie łączące interesy artystów i mieszkańców, i w tę stronę trzeba iść. Przykładowo, przy Szkole Podstawowej nr 36 miała powstać najpierw praca inspirowana grafikami Wacława Kondka, ale uczniowie i mieszkańcy powiedzieli, że nie chcą przy boisku smutnego, czarno-białego muralu.

Dwa z najlepszych na świecie murali września powstały w Łodzi

Dlatego przy ul. Pogonowskiego 35 grafficiarze Meisal i Ovca zrealizowali własną wersję obrazu Jerzego Krawczyka „Myśli o działaniu, myśli o myśleniu”. W jej górnej części zawarli swoisty traktat o różnicy między graffiti a muralami. Zaś inny obraz Kondka, „Madonna astronautów”, będzie punktem wyjścia dla pracy Egona Fietke (ul. Pogonowskiego 12). Absolwentki łódzkiej ASP, Ola Adamczuk i Paulina Nawrot, zrealizują podwójny mural (ul. Legionów 49 i 51) inspirowany obrazem „Bez tytułu” Adama Muszki. FUF organizuje też warsztaty plastyczne dla mieszkańców, którzy zapraszani są do MMŁ.

Murale będą w środę przedmiotem debaty w Radiu Łódź, realizowanej z „Kalejdoskopem”. O godz. 13 spotkają się przedstawiciele FUF i Łódzkiego Centrum Wydarzeń, które (po zatrudnieniu angażowanego dotąd w FUF Michała Bieżyńskiego) zaczęło realizować własne prace. Towarzyszyło temu zmniejszenie dotacji dla FUF. ŁCW we wtorek zapowiedziało wycieczki szlakiem murali - planowane na dni, w których swoje organizuje FUF.

Urzędnicy z Łódzkiego Centrum Wydarzeń robią konkurencyjny Festiwal Murali

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:)
i to WIELKOFORMATOWO
V
VINI, VIDI
Cytując klasyka: "Budowle powinny być dekorowane, natomiast dekoracji nie należy nigdy budować dla niej samej." Sztuka publiczna powinna mieć charakter P.U.B.L.I.C.Z.N.Y., co powinno być rozumiane, także, jako dyskusje z jej odbiorcami/uczestnikami, czy akceptują taki rodzaj przekazu, także, a może przede wszystkim, w odniesieniu do formy. Czy w Łodzi dba się o to ? Mam wrażenie, że przestrzeń publiczną zawłaszcza się nie odnosząc się do otoczenia (odbiorcy i ich faktyczne oczekiwania, środowisko, etc.) wprowadzając szczególny dysonans pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistą prezentacją. Otrzymujemy synergiczny przekaz, ale ma on raczej jakość estetycznego "z.g.r.z.y.t.u" niż walory integrujące... smutne... Za chwilę będziemy sami maskowali te drzazgi ....
G
Gość
A potem uprawiaj swoją zawistną beznadzieję
n
na kolejne murale?
Przykład poprzednich pokazuje, że dalej to rozprzestrzeniając będziemy miastem kuriozum, karykaturą i składowiskiem niepotrzebnych obrazków, które budują mylne przekonanie, że mamy kontakt ze sztuką? Czy to, ze ktoś otrzymał dotację z ministerstwa oznacza, że może robić co chce w przestrzeni miejskiej? Kiedy nauczymy się, że przestrzeń wspólna to nie śmietnik. gdzie można wrzucać co się chce?
g
gość
Co jest napisane w tym traktacie bo nie widać na zdjęciu?
Ł
Łodzianin
Kiedy powstaje mural trójwymiarowy, jak w Poznaniu.
v
virgo
Niech nam ozywią szarą monotonną, malo nowoczesną Łodź. Skoro nie ma arcitektury na miarę Grego, a są planowane biurowe bezduszne straszydła, to jedyne co nam pozostaje, to rewitalizacja zabytkow, sadzenie zieleni i malowanie murali :)
G
Gość
Nie mogę doczekać się muralu, na którym Iwona Śledzińska - Katarasińska będzie przedstawiona w trakcie pisania swoich żydożerczych tekstów do Dziennika Łódzkiego w marcu 1968 roku ;-)

Miasto wydaje pieniądze swoich mieszkańców na jakieś malowidła na odrapanych murach i wmawia podwładnym, że to kultura!
Jaka władza, jakie miasto, taka kultura!

Władzo opamiętaj się, malowidła na odrapanych ścianach, przypominających cerę Zdanowskiej to nie kultura!
Wmawiacie ludziom bzdury, że to kultura, za kilka lat okaże się, że wyhodowaliście w Łodzi nowych kulturalnych deb.ili, dla których bohomaz na ścianie będzie arcydziełem !
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie