MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na cmentarzu w Łodzi IPN odnalazł szczątki sześciu chłopców, ofiar niemieckiego obozu dla dzieci w Łodzi

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Na cmentarzu na Kurczakach ekshumowano szczątki sześciu chłopców, ofiar niemieckiego obozu dla polskich dzieci, który mieścił się w Łodzi przy ul. Przemysłowej
Na cmentarzu na Kurczakach ekshumowano szczątki sześciu chłopców, ofiar niemieckiego obozu dla polskich dzieci, który mieścił się w Łodzi przy ul. Przemysłowej Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Na terenie cmentarza pw. św. Wojciecha na Kurczakach w Łodzi zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnalazł szczątki kolejnych sześciu chłopców – więźniów niemieckiego obozu dla dzieci i młodzieży przy ul. Przemysłowej. Przeprowadzona analiza historyczna, poprzedzająca poszukiwania, pozwoliła na wstępne ustalenie tożsamości ofiar - to chłopcy w wieku od 13 do 16 lat. W ubiegłym roku na tym samym cmentarzu zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnalazł szczątki czwórki dzieci, ofiar obozu. Poszukiwania będą kontynuowane jesienią.

Zakończył się trzeci etap prac poszukiwawczych (3-12 kwietnia) na terenie cmentarza św. Wojciecha na Kurczakach w Łodzi, których celem było odnalezienie szczątków dzieci - ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi (Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt). Jak mówi dr Krzysztof Latocha, który kieruje pracami zespołu, zaplanowano przebadanie ośmiu lokalizacji, jednak ze względu na trudne warunki sanitarne (zbyt wysoki poziom wody) przeprowadzenie prac było możliwe w sześciu miejscach.

Antropolog pracujący razem z zespołem dr. Latochy stwierdził wstępnie, że szczątki należą do osób młodocianych. Koreluje to z ustaleniami zespołu Krzysztofa Latochy poczynionych jeszcze przed ekshumacją, że wydobyte szczątki należą do sześciu chłopców w wieku od 13 do 16 lat. Ofiary to prawdopodobnie:

  • Henryk Kadziński (1929-1944)
  • Alojzy Magdans (1931-1944)
  • Zygmunt Olejniczak (1930-1944)
  • Jan Frej (1929-1944)
  • Stanisław Jagodziński (1927-1943)
  • Józef Koraszewski (1929-1944)

- Z relacji świadka wiemy, że Alojzy Magdans został pobity na śmierć przez niemieckiego strażnika - mówi dr Krzysztof Latocha. - Jako przyczynę śmierci pozostałych chłopców w dokumentach podano gruźlicę i wycieńczenie, co wskazuje jak skrajnie trudne warunki życia panowały w obozie.

Rodziny czekają na potwierdzenie tożsamości ofiar

Odnalezione szczątki zostaną teraz poddane oględzinom antropologicznym oraz identyfikacji genetycznej, co jest jednak czasochłonne i nie zawsze kończy się powodzeniem. W tym roku mają się zakończyć badania genetyczne szczątków czwórki chłopców, które zostały odnalezione na cmentarzu na Kurczakach w ubiegłym roku. Latem 2023 roku znaleziono szczątki Zdzisława Kafarskiego, a w listopadzie kolejnych trzech ofiar: Edmunda Agacińskiego, Tadeusza Kalbarczyka i Henryka Słaboszewskiego. Według zachowanych informacji Edmund został zastrzelony przez niemieckiego strażnika podczas próby ucieczki, a Tadeusz i Henryk zmarli w wyniku ciężkich warunków i chorób panujących w obozie. Ich tożsamość mają potwierdzić badania genetyczne.

Niemiecki obóz dla polskich dzieci

Polenjugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt, teraz bardziej znany jako niemiecki obóz przy ul. Przemysłowej, funkcjonował w latach 1942-1945. Został utworzony na obszarze wydzielonym z łódzkiego getta i zarządzała nim niemiecka Policja Bezpieczeństwa. Mieścił się przy ulicach: Przemysłowej, Emilii Plater i Górniczej. Przez obóz przeszło około 2-3 tys. polskich dzieci, a liczba jego ofiar sięga około dwustu. Małoletni więźniowie umierali z głodu, chorób i wycieńczenia. W efekcie przeprowadzonych kwerend ustalono zapisy dotyczące pochówku 77 osób.

Wymagało to tytanicznej pracy, wertowania starych ksiąg cmentarnych i konfrontowania tych danych z obecnym planem cmentarza, który bardzo różni się od tego z czasów okupacji. Nie zgadza się numeracja grobów, a niekiedy także dokładna lokalizacja. W dodatku na starych grobach dokonywano przez dziesięciolecia nowych pochówków. Około 20 z nich to pochówki liczące mniej niż 20 lat, co wyklucza ekshumację. Wszystko to sprawia, że nie będzie możliwe wydobycie szczątków znaczącej części ofiar obozu, ale wydobycie 10 tylko w ciągu roku to duży sukces. Prace na terenie cmentarza św. Wojciecha w Łodzi będą kontynuowane jesienią 2024 roku. Jeśli warunki na to pozwolą, ekshumowane zostaną także szczątki z dwóch grobów, gdzie warunki sanitarne uniemożliwiły to na początku kwietnia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki