Najbliższa sesja Rady Miejskiej Łodzi odbędzie się w formie zdalnej, bo radnych zagłusza protest strajkujących pracowników MOPS

Marcin Darda
Marcin Darda
W środę (22 czerwca) sesja Rady Miejskiej Łodzi ma się odbyć w formie zdalnej, jak przez dwa lata pandemii. Powód? To najważniejsza sesja w roku, a spodziewana jest kolejna odsłona protestu pracowników socjalnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
W środę (22 czerwca) sesja Rady Miejskiej Łodzi ma się odbyć w formie zdalnej, jak przez dwa lata pandemii. Powód? To najważniejsza sesja w roku, a spodziewana jest kolejna odsłona protestu pracowników socjalnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
W środę (22 czerwca) sesja Rady Miejskiej Łodzi ma się odbyć w formie zdalnej, jak przez dwa lata pandemii. Powód? To najważniejsza sesja w roku, a spodziewana jest kolejna odsłona protestu pracowników socjalnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Powrót stacjonarnej formy sesji w dużej sali obrad Rady Miejskiej po dwóch latach obradowania on-line został uznany przez liderów strajku MOPS za szansę na nagłośnienie protestu, stąd pierwsza sesja 11 maja odbywała się w niesamowitym tumulcie, a wśród protestujących na balkonie dla publiczności byli także mieszkańcy nieakceptujących bardzo wysokich podwyżek czynszów. Protestujący prócz skandowania haseł "Pomoc społeczna w Łodzi zbyteczna" intonowano Mazurka Dąbrowskiego, radni zatem wciąż przerywali obrady.

Kolejna sesja 1 czerwca to jeszcze bardziej radykalny i głośniejszy protest: gwizdki, dzwonki i alarmowy dźwięku karetki, a z balkonu poleciały na radnych rolki papieru toaletowego. Z tym, że dochodziło do sytuacji kuriozalnych. Kolejni prowadzący sesję, czyli przewodniczący Marcin Gołaszewski i wiceprzewodniczący Bartosz Domaszewicz apelowali o spokój, ale gdy z balkonu padła propozycja "trzy minuty na wypowiedź przedstawiciela MOPS w zamian za odstąpienie od protestu na sesji", radni KO i Nowej Lewicy odrzucili wniosek i nadal obradowali we wrzawie i tumulcie.

Przed sesją 22 czerwca na wniosek skarbnika miasta Krzysztofa Mączkowskiego, Konwent Seniorów, czyli szefowie klubów, zdecydowali, że radni obradować będą w formie zdalnej.

Decyzja ta podyktowana jest unikalnym charakterem przedmiotowej sesji, jako sesji absolutoryjnej. Podejmowane na niej m. in. uchwały w sprawie zatwierdzenia sprawozdania z wykonania budżetu miasta Łodzi za rok 2021 i sprawozdania finansowego za 2021 rok niosą za sobą wyjątkowo ważkie skutki dla zarządzania miejskim samorządem. Sesja tak doniosłej wagi nie może zostać zagłuszona przez protestujących, utrudniających procedowanie projektów uchwał oraz dyskusję. - czytamy w oświadczeniu. - Waga przedkładanych radnym na corocznej sesji absolutoryjnej dokumentów (...) warunkuje konieczność zachowania odpowiedniej atmosfery sesji.

.

Na Konwencie przeciw wprowadzeniu zdalnej formy obrad głosował Radosław Marzec, szef klubu PiS oraz Sylwester Pawłowski, przewodniczący Niezależnych Socjaldemokratów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie