Tysiące łodzian stanęło w obronie Pchlego Targu. Po nowym roku może przestać istnieć

(KZ)
Udostępnij:
Pchli Targ na Dolnym Rynku po nowym roku może przestać istnieć. Spółka, która prowadzi targowisko ma umowę na jego prowadzenie tylko do końca roku i nie planuje jej przedłużyć. Handlujący na tym targu, ale też tysiące łodzian lubiących to kultowe miejsce podpisują się pod protestem w obronie Pchlego Targu.

Pchli Targ na Dolnym Rynku po nowym roku może przestać istnieć. Spółka, która prowadzi targowisko ma umowę na jego prowadzenie tylko do końca roku i nie planuje jej przedłużyć. Handlujący na tym targu, ale też tysiące łodzian lubiących to kultowe miejsce podpisują się pod protestem w obronie Pchlego Targu.

O tym, że Pchli Targ może zostać zlikwidowany użytkownicy i klienci dowiedzieli się w miniony piątek, z Expressu Ilustrowanego, bo wcześniej nikt z zarządu targowiska ich o tym nie poinformował. Natychmiast uruchomili akcję w jego obronie.
– Rozpoczęliśmy zbieranie podpisów pod protestem przeciwko zamknięciu tego targu. Zebraliśmy już około trzech tysięcy podpisów w jego obronie - opowiada Piotr Obrębski, inicjator akcji, na rynku handlujący książkami od 18 lat. Podpisy zbierane są nadal. Potem mają trafić do władz miasta.

Handlujący na Pchlim Targu tłumaczą, ze jest to jedyne takie miejsce, gdzie przychodzą miłośnicy antyków, osoby skupujące rekwizyty do filmów, ale też bardzo biedni mieszkańcy okolicy z rzeczami, które żal im wyrzucić na śmietnik - bo i na takie znajdują się nabywcy.

Marek Gralak, członek zarządu spółki zrzeszających rolników i producentów handlujących na Dolnym Rynku twierdzi, że nie ma nic przeciwko Pchlemu Targowi. Oburza go jednak milczące przyzwolenie władz miasta i służb państwowych dla nielegalnego handlu otaczającego rynek.

Już w listopadzie zeszłego roku spółka podpisując umowę na dzierżawę Pchlego Targu spółka zgodziła się by trwała ona tylko 13 miesięcy, do końca bieżącego roku tłumacząc to patologiczną sytuacją związaną z nielegalnym handlem prowadzonym poza terenem Targowiska Dolna-Ceglana – pisał zarząd rynku do prezydent Hanny Zdanowskiej.

- Miasto nie ma planów likwidacji pchlego targu przy targowisku Dolna Ceglana. Mimo konieczności realizacji decyzji Wojewody Łódzkiego nakazującej Straży Miejskiej wykonywanie zadań zlecanych przez Komendę Miejską Policji, strażnicy miejscy, od maja do chwili obecnej prowadzili w tym rejonie działania związane z zapobieganiem nielegalnemu handlowi łącznie przez 41 dni - krótko komentuje konflikt Biuro Rzecznika Prasowego Prezydent Miasta Łodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Podwyżki cen prądu są nieuniknione

Wideo

Materiał oryginalny: Tysiące łodzian stanęło w obronie Pchlego Targu. Po nowym roku może przestać istnieć - Express Ilustrowany

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 października, 17:37, Gość:

rządy zdanowskiej i radnych ko i sld wszystko zlikwidują dla kolesi

Piedrolisz przygłupie. Piedrolisz dla kolesi.

t
tg
wódę i fajki niech tam zlikwidują reszta może zostać.
G
Gość
dweloperek zainteresowany ?
P
Piotr Wąsowski
Wąt od targowiska!!!!! To teź jusz im nie pasuje? Tak rozwalić i bloki postawić!
Dodaj ogłoszenie