W Łodzi przed końcem roku szkolnego nie ma parcia na wyższe oceny? Uczeń po epidemii na zwolnionych obrotach

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Jak wyglądają ostatnie tygodnie „pandemicznego” roku szkolnego? „Na zwolnionych obrotach” – odpowiada jeden z łódzkich nauczycieli. Po powrocie do stacjonarności większość uczniów zna już swoje oceny końcowe, zaproponowane przez kadrę. Dyrektorzy szkół zgodnie zapewniają, że odpytywani są tylko ci, którzy chcą zdobyć stopnie wyższe od tych propozycji.>>> Czytaj dalej przy kolejnej ilustracji >>>Paweł Gołąb / archiwum Polska Press
Jak wyglądają ostatnie tygodnie „pandemicznego” roku szkolnego? „Na zwolnionych obrotach” – odpowiada jeden z łódzkich nauczycieli. Po powrocie do stacjonarności większość uczniów zna już swoje oceny końcowe, zaproponowane przez kadrę. Dyrektorzy szkół zgodnie zapewniają, że odpytywani są tylko ci, którzy chcą zdobyć stopnie wyższe od tych propozycji.

Przypomnijmy. Pierwszym dniem pełnej nauki stacjonarnej był 31 maja 2021 r. Od tej daty w szkołach mogą przebywać wszyscy uczniowie aktualnie zdobywający w nich wiedzę.
Wcześniej, 4 maja, w całej Polsce do szkół podstawowych wrócili ich uczniowie z klas I-III.
Zaś od 17 maja kształcenie dla starszych oddziałów podstawówek oraz w szkołach średnich stało się hybrydowe: połowa młodzieży kształciła się w siedzibie placówki, druga – z domu. Ten, wtedy częściowy, powrót nastolatków nastąpił po przerwie w stacjonarności trwającej aż od października 2020 roku.

Maturzyści 2021 z liceów ogólnokształcących oraz z techników skończyli już edukację i obecnie czekają na wyniki egzaminu dojrzałości (mają je odebrać 5 lipca), kluczowe w naborze na popularne kierunki studiów.
Zatem aktualnie w województwie łódzkim w pełni stacjonarnie zdobywa wiedzę ok. ćwierć miliona uczniów. Dla nich koniec roku szkolnego to 25 czerwca – czyli jego ostatni piątek.
Teoretycznie najwięcej do ugrania mają jeszcze ósmoklasiści z podstawówek, którzy w końcówce maja napisali państwowy egzamin na koniec swojej obecnej szkoły, ale w rekrutacji do LO, techników i branżówek liczą się także osiągnięcia ze świadectwa. No i są jeszcze uczniowie zagrożeni niepromowaniem do następnej klasy.

Przy okazji wracania do stacjonarności pojawiły się wezwania, aby – skoro uczniowie i tak są w kiepskiej kondycji psychicznej po epidemii koronawirusa – nie „dobijać” ich sprawdzianami. Rada Miejska w Łodzi uchwaliła nawet w maju (jako swoje stanowisko) apel do dyrektorów samorządowych szkół, aby ci „skupili się na działaniach mających na celu ponowną integrację grupy”.

„W naszej ocenie jedno wspólne wyjście na spacer może zdziałać więcej, niż kilka kartkówek, czy sprawdzianów” – zaapelowali radni z Łodzi.

Jak zareagowali dyrektorzy?

„Milczący” na zdalnych lekcjach teraz powalczą o promocję

W łódzkim Zespole Szkół Rzemiosła sprawdziany były – ale według słów Marcina Józefaciuka, kierującego ZSR – zdecydowanie jako „diagnoza”, czyli bez ocen. Wyjątek to uczniowie starający się o wyższe stopnie na koniec roku.

– Data wystawienia ocen końcowych to u nas 10 czerwca – opowiada Marcin Józefaciuk, dyrektor ZSR. – W czasie kształcenia na odległość pilnowaliśmy się, aby było z czego je wyliczać. Przyjęliśmy zasadę zgodnie, z którą to, co było nauczane zdalnie, zostało też zdalnie ocenione.

Marcin Józefaciuk stwierdza, że w tym roku szkolnym może być więcej niż zwykle uczniów wskazanych jako niepromowanych do wyższej klasy. Jednak wcale nie chodzi o „jedynkowiczów”, tylko o nieklasyfikowanych. Głównie o tych, którzy podczas nauki zdalnej nie reagowali na wezwania nauczyciela podczas lekcji na odległość. Wprawdzie ukazywali się oni prowadzącemu zajęcia (tzn. ich awatary) jako zalogowani, ale nie odpowiadali, ani przez mikrofon, ani przez wysłanie wiadomości tekstowej na czacie.

– Tu nie chodziło o problemy techniczne. Kto miał trudności sprzętowe, mógł liczyć na wypożyczenie laptopa, ewentualnie przychodził na zdalne zajęcia do siedziby szkoły – zaznacza dyrektor ZSR (w specjalnych przepisach oświatowych znalazła się możliwość, w wyjątkowych przypadkach, dołączania do wirtualnych lekcji ze szkolnej pracowni informatycznej).

Zalogowani – ale „milczący” – zebrali w ten sposób tyle nieobecności, że doczekali się statusu nieklasyfikowanego. 14 czerwca rada pedagogiczna zdecyduje o przystąpieniu takich uczniów do specjalnych egzaminów kwalifikacyjnych (z wiedzy obejmującej cały rok z danego przedmiotu). Dwa następne dni są przeznaczone w ZSR na takie egzaminy, a ostatnie zebranie nauczycieli („plenarne”) ma w programie zatwierdzenie ich wyników.

Ponadto końcówka bieżącego roku szkolnego to w ZSR, jak w innych technikach i branżówkach, państwowe egzaminy zawodowe, w których młodzież potwierdza, iż nabyła umiejętności fachowca (terminy uczniów dyrektora Marcina Józefaciuka przypadają od 21 czerwca).

Znamy też terminarz „finiszu” w innych szkołach średnich.

I Liceum Ogólnokształcące w Łodzi zaproponowało oceny końcowe 2 czerwca, pięć dni potem rodzice uczniów „Jedynki” mogli podyskutować na temat tych propozycji z nauczycielami podczas zebrań (te spotkania pozostały zdalne). I LO zaplanowało „wystawienie ocen końcoworocznych” na 18 czerwca, czyli na tydzień przed ostatnim dniem szkoły.

Dariusz Jędrasiak, wicedyrektor II LO w Łodzi, wymienia dwie daty: 5 czerwca uczniowie poznali oceny proponowane im na świadectwo, 16 czerwca to data ich wystawienia. I w przypadku tej szkoły teraz ocenianiu podlegają starający się o wyższe stopnie na koniec roku.

– Jednak zwyczajowego o tej porze „parcia” na nauczycieli nie ma. Młodzież po zdalnej edukacji działa jeszcze na „zwolnionych obrotach”... – obserwuje Dariusz Jędrasiak.

Nauczycielu, oblicz z klasą prędkość nurtu rzeki. Stojąc przy jej brzegu

Część rodziców albo dziadków uczniów zrozumiała z przekazu swoich pociech, że walka o oceny będzie trwała nawet w ostatnim przedwakacyjnym tygodniu. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Agnieszka Błażejczyk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 34 w Łodzi, wyjaśnia, że, owszem, 22 czerwca jej nauczyciele oficjalnie zatwierdzają na ostatnim zebraniu oceny końcowe i zaraz potem biorą się za wypisywanie świadectw. Jednak w SP nr 34 stopnie proponowane na świadectwo uczniowie poznali jeszcze w maju (z możliwością ubiegania się o wyższe), zaś ustalenie tych ocen następuje 11 czerwca. Czas do 22 czerwca jest przeznaczony na ewentualne protesty rodziców uczniów i związane z tym sprawy proceduralne.

Dyrektor SP nr 34 także nie zauważyła „parcia” na podwyższanie ocen ze strony uczniów i ich rodziców. Natomiast o promocję do wyższej klasy walczy jeszcze trójka zagrożonych jej brakiem uczniów (na ok. 860). W tej podstawówce to wynik nieodbiegający od normy.

Piotr Bara, dyrektor łódzkiej SP nr 138, przyznał, iż jego nauczyciele wzięli sobie do serca wezwania (także ministerialne), aby łagodniej niż zwykle potraktować uczniów w końcówce bieżącego roku szkolnego i w związku z tym dzieci niepromowanych wyżej będzie mniej niż zwykle.

18 czerwca część łódzkich szkół weźmie udział w Dniu pustej klasy (m.in. SP nr 26). To akcja międzynarodowa, w Polsce współorganizowana przez Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła” z siedzibą w Łodzi.

"W Dzień Pustej Klasy niech wszystkie ławki będą puste całą dobę. Niech piątek 18 czerwca będzie dla dzieci i młodzieży okazją do bliskiego kontaktu z przyrodą, do jej uważnej, czułej obserwacji i beztroskiego celebrowania jej piękna” – wzywają „Źródła” w odezwie do nauczycieli.

Łódzki ośrodek zachęca, aby uczniowie np. obliczali prędkość nurtu rzeki albo po prostu patrzyli w chmury.

Po wakacjach uczeń wróci do szkoły po szczepionkę

A czego pragnęliby nauczyciele?

– Ja bardzo żałuję, że rząd nie zdobył się na wysiłek, aby, korzystając z tych „wolniejszych” tygodni czerwca przeprowadzić zmasowaną akcję szczepień wśród uczniów w szkołach. Myślę, że w lipcu dałoby się zaplanować przyjęcie przez nich drugiej dawki, a wtedy wzrosłyby szanse na pełną normalność po wakacjach – mówi jeden z łódzkich dyrektorów.

Rząd, owszem, zapowiedział „tydzień szczepień” w szkołach, ale już we wrześniu.

Natomiast 7 czerwca rozpoczęły się zapisy nastolatków – w wieku 12-15 lat – na szczepienia przeciw koronawirusowi, które prowadzone są w normalnych punktach. W województwie łódzkim prawo do zastrzyku zdobyło około 100 tys. młodych ludzi. Zapisy 16-latków i 17-latków ruszyły już 17 maja. Niepełnoletni muszą mieć pisemną zgodę rodziców.

85 tys. dzieci zarejestrowano pierwszego dnia na szczepienia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie