W Łodzi rozpoczęła działalność Biblioteka Otwarta. To nie tylko wypożyczalnia książek

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
W Łodzi powstała Biblioteka Otwarta. Można tu nie tylko wypożyczyć książki, ale odbyć spotkanie biznesowe, zrelaksować się, uczyć się języków obcych
W Łodzi powstała Biblioteka Otwarta. Można tu nie tylko wypożyczyć książki, ale odbyć spotkanie biznesowe, zrelaksować się, uczyć się języków obcych Grzegorz Gałasiński
W poniedziałek obchodzony był Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Z tej okazji otwarto nowoczesną filię biblioteki miejskiej przy ul. Narutowicza 8/10. W dawnym Empiku powstała Biblioteka Otwarta, która ma być czymś więcej niż tylko wypożyczalnią książek.

Nowa biblioteka ma być także miejscem spotkań, rozrywki, edukacji. Będzie się tu można między innymi uczyć języków obcych czy lepiej poznać działanie komputerów.

- Niezmiernie cieszy mnie fakt, że w Łodzi powstała nowa Biblioteka Otwarta, której nazwa dobrze określa jej charakter. - zaznaczył podczas otwarcia Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi. - To miejsce pełni funkcję nie tylko wypożyczalni, lecz także miejsca spotkań, dyskusji, relaksu i wymiany doświadczeń, związanych z książką.

W Bibliotece Otwartej przy ul. Narutowicza 8/10 jedno skrzydło zajmuje tradycyjna wypożyczalnia książek. W drugim natomiast znalazły się różne sektory, w tym sala komputerowa, edukacyjna, sala do gier, do nauki języków obcych. Można się tu nauczyć obsługiwać komputer lub polepszyć swoje umiejętności.

W nowym miejscu można się umówić na spotkanie biznesowe lub zrelaksować, a także poczytać gazety. Organizatorzy podkreślają, że wybór miejsca nie jest przypadkowy, dawny Empik kojarzy się bowiem z prasą, książkami i spotkaniami autorskimi.

Paweł Braun, dyrektor Biblioteka Miejskiej zapowiedział, że w większości filii biblioteki wkrótce dojdzie do zmian. Chodzi o wymianę i poszerzanie księgozbioru, a także o dostęp do szerokopasmowego internetu. Do zbiorów bibliotecznych mają także trafić audiobooki i e-booki, a urzędnicy planują także wprowadzenie jednej karty bibliotecznej. Zyskać mają także osoby niepełnosprawne, planowane są bowiem remonty i dostosowanie pomieszczeń dla tych, którzy nie są w pełnio sprawni.

Zobacz skrót najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pinokio nie kłamie!
Kiedy nowa siedziba PINOKIA!!!
H
Herminia
Jak to można zrobić duży krok ! Od walki z reklamówkami do szeroko pojętej znajomości kultury ...
Ważne,że się wymyśla rózne dziwne rzeczy, choć nie zna się tematu. Uczcie się dzieci od pana Piątkowskiego.
a
aha
platformiany plastuś Braun i tak zaraz ma spływać do Gdańska. Wróble ćwierkają od dawna, że ten Pan ma po prostu wyczyścić łódzkie biblioteki z niektórych osób, zabrać kasę i powrócić nad morze... Oto i kolejny Platformiany plastuś z innego miasta
c
czytelnik
komentarz pierwsza klasa nie ma co!
G
Gość
o 12 w nocy ja robię jak radzisz, a ty siedzisz i piszesz komentarze he, he, bidny onanisto
g
gość
"Nowa biblioteka ma być także miejscem spotkań, rozrywki, edukacji. Będzie się tu można między innymi uczyć języków obcych czy lepiej poznać działanie komputerów. "
Czy biblioteki w Łodzi nie prowadzą już szerokiej działalności kulturalnej? Takiej jak: zajęcia z dziećmi, młodzieżą, seniorami, prelekcje, spotkania autorskie, koncerty? To wszystko już jest i ma się świetnie, można tylko pomóc FINANSOWO bibliotekarkom i bibliotekarzom w przygotowywaniu takich spotkań. W łódzkich bibliotekach dzieje się bardzo dużo, można fajnie spędzić czas, ale chyba biblioteki są po to, żeby móc wypożyczać książki? A żeby nas przyciągnąć potrzebne są nowości prawda? Których od stycznia jeszcze nie ma... Czekamy cały czas. Co to jest 200 zł na miesiąc na książki? Tak Pan Dyrektor chce przyciągnąć nowych czytelników? Proszę Pana z całym szacunkiem, ale kto przyjdzie po "takie nowości", my jesteśmy niezadowoleni z tego, że nie mamy możliwości wypożyczyć nic nowego. Czy w większości bibliotek już od dawna nie są likwidowane bariery dla osób niepełnosprawnych?
Jaka to nowoczesność?
Łódzkie BIBLIOTEKARKI i BIBLIOTEKARZE to świetni ludzie, z pasją, wiedzą co robią i to kochają, tylko czy są za to w należyty sposób wynagradzani?
może posłuchajcie w końcu nas czytelników?
M
Mol książkowy
Nie będzie progów, schodów i innych barier? Będzie stosowna toaleta? Poważnie?
G
Gość
Miasto nie dołożyło ani złotówki do budżetu bibliotek, a na remonty i gadżety wydawać trzeba. Najłatwiej więc zabrać kasę na książki. Tu się wydało 20 tysięcy, reszta dostała tyle co nic, chyba że wygrała w Budżecie Obywatelskim.
G
Gość
Biblioteki otrzymują nędzne grosze na zakup nowości, poszczególne filie ok. 200 zł miesięcznie. A nowy dyrektor Braun, by lansować swoją osobę, pakuje środki w organizację klubokawiarni. To już było za PRL-u i się nie sprawdziło. Na "spotkanie biznesowe" mogę się umówić w restauracji, a "poczytać gazetę" w domu. Znowu środki przeznaczone na kulturę idą na marne, motto dyr. Brauna to - cała para w gwizdek.
Dodaj ogłoszenie