Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Łódź. Tarcza Katarzyna wznowiła drążenie tunelu. Wchodzi pod pierwszą kamienicę. "Dwa tysiące ludzi do relokacji"

OPRAC.:
Jacek Pająk
Jacek Pająk
Grzegorz Gałasiński
Po trzynastu miesiącach przestoju ruszyła w końcu Katarzyna - większa z tarcz drążących tunel średnicowy pod Łodzią. Przed południem w środę tarcza TBM rozpoczęła pracę i niebawem wejdzie pod pierwszą z łódzkich kamienic: przy ulicy Mielczarskiego 23. Szacuje się, że podczas kolejnych etapów inwestycje swoje domy będzie musiało czasowo opuścić aż 2 tysiące łodzian.

Katarzyna wystartowała dokładnie z będącego w trakcie budowy przystanku Łódź-Polesie, tuż koło Manufaktury przy ul. Ogrodowej.
- Przystępujemy do wznowienia prac na odcinku między Polesiem a Łodzią Fabryczną - mówi Arnold Bresz, członek zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe, inwestora. - Mamy przygotowane wzmocnienia gruntu pod pierwszymi kamienicami, a to otwiera nam front robót na kolejne ponad 100 metrów. Przy okazji będziemy weryfikowali nowe rozwiązania techniczne, tunel musi być budowany w sposób bezpieczny dla mienia i mieszkańców. To będzie najtrudniejszy technicznie odcinek, stąd tak długie przygotowania i wybór technologii. Zweryfikowaliśmy podejście i robimy wszystko, by utrzymać wszystkie kamienice, nie chcemy konfliktu z lokalną społecznością. Ale weryfikacja podejścia powoduje również dodatkowy zakres prac i dłuższy czas ich realizacji.
Za Katarzyną jest już prawie kilometr wydrążonego tunelu, do Łodzi Fabrycznej pozostaje 1600 metrów, ale teraz tarcza wchodzi w kluczowy odcinek - pod ścisłą zabudowę miejską. Jak dotąd pod kamienicami przechodziła tylko mniejsza z tarcz, Faustyna. Technologia, która ma zabezpieczyć fundamenty kamienic polega na wybudowaniu tzw. szachtów, wielkich studni z których poprzez system rur pod grunty budynków wstrzykiwany jest beton. Takich szachtów ma powstać na tym odcinku tunelu osiemnaście. Jak mówi Arnold Bresz, to opracowywanie tej właśnie technologii było głównym powodem wstrzymania prac tarczy na wiele miesięcy. W tej chwili inwestor ma otwarty front robót na 106 metrów drążenia, dalszy ciąg wymaga jednak formalnych uzgodnień, czyli lokalizacji kolejnych szacht, z miastem Łódź.
Wejście tarczy pod tkankę miejską oznacza również konieczność relokowania mieszkańców kamienic ze względu na na ich bezpieczeństwo. Jak szacuje Mariusz Serżysko, prezes Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów, czyli głównego wykonawcy tunelu, w grę wchodzi zapewnienie dachu nad głową nawet dwóm tysiącom mieszkańców budynków, pod którymi przechodzić będzie tarcza.

Marcin Darda

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki