Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Marcin Gołaszewski nie zostanie zawieszony w prawach wykładowcy Uniwersytetu Łódzkiego, jeśli nie otrzyma prokuratorskich zarzutów

Marcin Darda
Marcin Darda
Jest odpowiedź na apel związany z funkcją uniwersytecką Marcina Gołaszewskiego, jednocześnie przewodniczącego Rady Miejskiej Łodzi. Prof. Elżbieta Żądzińska, rektor Uniwersytetu Łódzkiego, poinformowała, że obecnie nie ma podstaw do zawieszenia Gołaszewskiego w prawach wykładowcy UŁ.
Jest odpowiedź na apel związany z funkcją uniwersytecką Marcina Gołaszewskiego, jednocześnie przewodniczącego Rady Miejskiej Łodzi. Prof. Elżbieta Żądzińska, rektor Uniwersytetu Łódzkiego, poinformowała, że obecnie nie ma podstaw do zawieszenia Gołaszewskiego w prawach wykładowcy UŁ. Marcin Gołaszewski/FB
Jest odpowiedź na apel związany z funkcją uniwersytecką Marcina Gołaszewskiego, jednocześnie przewodniczącego Rady Miejskiej Łodzi. Prof. Elżbieta Żądzińska, rektor Uniwersytetu Łódzkiego, poinformowała, że obecnie nie ma podstaw do zawieszenia Gołaszewskiego w prawach wykładowcy UŁ.

Sprawa jest nieco skomplikowana. Łodzianin Wojciech Bednarek, skierował do rektor UŁ apel, o zawieszenie Marcina Gołaszewskiego "w prawach wykładowcy". Gołaszewski (KO) jest szefem Rady Miejskiej Łodzi, ale także profesorem uczelnianym Wydziału Filologicznego UŁ, a apel Bednarka wiąże się z postępowaniem prokuratury, która bada sprawę zasiadania Gołaszewskiego jednocześnie w dwóch radach nadzorczych spółek komunalnych w Pabianicach i Zduńskiej Woli, co jest zabronione.

Po ujawnieniu sprawy w czerwcu, Gołaszewski tłumaczył, że "pisane przez PiS na kolanie prawo jest niejasne", ale dla transparentności zrezygnował z rady w Zduńskiej Woli, w sierpniu zaś zwrócił zarobione tam pieniądze - 7,1 tys. zł. Z drugiej strony zduńskowolscy radni PiS ujawnili oświadczenie woli Gołaszewskiego podpisane przed powołaniem do rady, co według nich znaczy, że miał świadomość przekroczenia prawa.

W każdym razie prof. Żądzińska, rektor UŁ, w odpowiedzi na apel, oznajmia, iż "(...) zawieszenie może dotyczyć wyłącznie osób, którym w postępowaniu karnym zostały postawiony zarzuty określonego przestępstwa, a ponadto wyłącznie w sytuacji, gdy ze względu na doniosłość zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela akademickiego od powierzonych mu obowiązków".

Według mojej wiedzy prowadzone przez organy postępowanie, jest postępowaniem w sprawie, a nie przeciwko Panu Gołaszewskiemu. (...) Nie powinno zatem budzić wątpliwości, że (...) nie została spełniona nawet formalna przesłanka zawieszenia w obowiązkach nauczyciela akademickiego" - odpowiada Bednarkowi rektor UŁ.

Innymi słowy: ewentualne zawieszenie Gołaszewskiego w prawach wykładowcy UŁ musi być powiązane z postawieniem mu zarzutów i to "doniosłych".

W prokuratorze toczy się też inne postępowanie, pośrednio związane z UŁ, tym razem po doniesieniu Marcina Gołaszewskiego. Chodzi o słowa, które rzucił na lipcowej sesji Rady Miejskiej w 2021 r. radny PiS Sebastian Bulak. Do przewodniczącego zwrócił się frazami, iż ten "robi z siebie błazna" i "gra idiotę", co więcej, tytuł profesora "dostał od cioci". W sprawie "błazna" i "idioty" Gołaszewski poczuł się znieważony jako funkcjonariusz publiczny, po jego doniesieniu prokuratura dwukrotnie sprawę umarzała, a sąd dwukrotnie nakazał wszcząć śledztwo.

Gołaszewski zapowiedział, że gdy ta sprawa zostanie zamknięta, skieruje pozew cywilny przeciw Bulakowi w sprawie "tytułu od cioci". O co chodzi? Otóż rektor UŁ faktycznie z szefem Rady Miejskiej jest spokrewniona i to ona podpisała awans Gołaszewskiego na profesora uczelnianego. Tyle tylko, że cała procedura awansu została przeprowadzona za kadencji poprzedniego rektora, prof. Antoniego Różalskiego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki