Protest lekarzy-rezydentów. Głodujący wsparci z Łodzi [FOTO]

    Protest lekarzy-rezydentów. Głodujący wsparci z Łodzi [FOTO]

    Maciej Kałach

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Protest lekarzy-rezydentów. Głodujący wsparci z Łodzi [FOTO]
    1/31
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    W Pasażu Schillera odbyła się pikieta, która była wsparciem dla głodujących lekarzy-rezydentów. Jarosław Kaczyński zgadza się z ich głównym postulatem, ale nie chce „nacisków” młodych ludzi.
    „Nie jesteśmy w stanie dalej wstydzić się za system, w którym pracujemy. Gdy pacjent potrzebuje badania USG, okazuje się, że aparatura jest starsza ode mnie. Gdy chcę pilnie skonsultować swojego pacjenta ze specjalistą, jest to możliwe za kilka miesięcy. System jest niewydolny!” - przemawiała w Pasażu Schillera Olga Pietrzak. To jedna z lekarzy-rezydentów, która brała udział w trwającej od 2 października głodówce przedstawicieli tej grupy zawodowej w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. Młoda lekarka opowiadała, że jej obecne hobby to tylko spanie: pensja z samego etatu nie pozwoliłaby jej na dokształcanie, dlatego ciągle bierze dyżury. Czuje się, jak pracownik fabryki.

    CZYTAJ TEŻ NASZĄ ROZMOWĘ Z GŁODUJĄCYM LEKARZEM: Protest głodowy lekarzy rezydentów. "Nie jesteśmy terrorystami, jak myśli minister zdrowia"



    Podobnych opowieści w Pasażu Schillera było mnóstwo. Niedzielną pikietę (15 października) zorganizowały Koło Młodych Lekarzy i Lekarzy Dentystów Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi oraz studenci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    - Jesteśmy tu, aby za kilka lat nie pluć sobie w brodę, że nic nie zrobiliśmy - przemawiał w imieniu studentów Michał Pietrus, zdobywający wiedzę na piątym roku Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

    CZYTAJ TEŻ: Studenci medycyny i lekarze z Łodzi protestują. "Chcemy leczyć, a nie szkodzić"

    W łódzkiej pikiecie wzięło udział kilkaset osób: także młode pielęgniarki i studentki tej specjalności oraz przyszli i obecni ratownicy medyczni. Na trzymanych przez nich tabliczkach najczęściej pojawiała się liczba „6,8”. Bowiem główny postulat młodych medyków to podniesienie do tej wartości odsetka produktu krajowego brutto, przeznaczanego w budżecie państwa na ochronę zdrowia - w ciągu trzech lat (z poziomu obecnych 4,7 proc.) Rezydenci (czyli 26-38 letni lekarze w trakcie specjalizacji) chcą również podwyżek swoich pensji z obecnych 3602 zł - 3890 zł brutto. Oficjalnie nie podają pożądanego poziomu swoich wynagrodzeń.

    Zobacz też: Brak porozumienia z ministrem zdrowia. Pikieta lekarzy rezydentów w Warszawie



    Oprócz Olgi Pietrzak w pikiecie brało udział dwóch innych lekarzy, którzy wcześniej prowadzili głodówkę w Warszawie. Damian Patecki z łódzkiego szpitala im. Kopernika, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, w piątym dniu głodówki został z niej wycofany ze względów zdrowotnych.

    - Zanim podjęliśmy tę akcję odbywaliśmy dziesiątki spotkań z posłami, także partii rządzącej. W swoich biurach przyznawali nam rację - przemawiał Patecki.

    CZYTAJ TEŻ: Nasi lekarze na emigracji, czyli dlaczego trudno leczyć w Polsce


    W pewien sposób rację rezydentom przyznał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, podczas piątkowego Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” w Spale zgodził się, że 6 proc. PKB powinno być minimum przeznaczanym w Polsce na ochronę zdrowia. Jednak dojście do tego poziomu nie powinno odbywać się, według Kaczyńskiego, pod naciskiem grupy młodych ludzi, zaś obecna sytuacja to efekt działań poprzedniego rządu.

    Łódzka pikieta została poprzedzona przez 21 podobnych, które odbyły się w innych miastach Polski w sobotę.

    Jan Czarnecki, trzeci z głodujących wcześniej w Warszawie (8 dni) łódzkich rezydentów poinformował ze sceny w Pasażu Schillera, że „są sygnały, żeby podjąć głodówkę w Łodzi”. Jednak nie sprecyzował później tych sygnałów.

    ZOBACZ TEŻ PROTEST GŁODOWY MEDYKÓW W ŁODZI:
    Głodówka lekarzy w Łodzi. Protestują w szpitalu im. Barlickiego w Łodzi [ZDJĘCIA, FILM]

    Głodówka lekarzy w Łodzi. Drugi dzień protestu [ZDJĘCIA]

    Protest głodowy medyków w Łodzi. Trzeci dzień głodówki. "Czujemy się gorzej, ale nie tracimy nadziei"

    Protest głodowy medyków w Łodzi. Czwarty dzień głodówki. Środa "dniem bez lekarza" [ZDJĘCIA]

    Protest głodowy medyków w Łodzi. Piąty dzień głodówki. Dołączył psycholog z Kielc [ZDJĘCIA]

    Zobacz też: Głodówka rezydentów trwa od 14 dni. "Protest raczej się rozwija, niż zwija"

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Warto zobaczyć

    Diety