18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Teatr Powszechny w Łodzi: "Boeing, boeing" na początek nowego sezonu [ZDJĘCIA]

Dariusz Pawłowski
Maks ma dość swobodny pomysł na życie. Robi karierę w branży nieruchomości, co za tym idzie - ma wygodne mieszkanie, które staje się "lotniskiem" dla jego trzech narzeczonych, stewardes.

Rzecz jasna, nie "lądują" one u naszego bohatera jednocześnie - dzięki rozkładom lotów, zmianie stref czasowych i wsparciu wtajemniczonej w życiu uczuciowe gospodarza pomocy domowej, Maks doskonale panuje nad grafikiem wizyt pań i ich przekonaniem, że każda jest tą jedyną. Wszystko perfekcyjnie działa do czasu, gdy Maksa odwiedzi dawny przyjaciel Paweł, który stara się o pracę w łódzkim hotelu Hilton...

Ta klasyczna dla fars erotyczno-emocjonalna intryga jest treścią sztuki "Boeing, boeing" francuskiego autora Marca Camolettiego, która będzie pierwszą premierą teatralną nowego sezonu artystycznego w Łodzi. Zaprasza na nią już w piątek, 13 września, na swoją Dużę Scenę, Teatr Powszechny.

- To farsa, więc szczególny teatralny świat, który kieruje się własną logiką i trzeba to po prostu "kupić" - podkreśla 33-letni reżyser spektaklu, pochodzący z Kolumbii Giovanny Castellanos, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie, pierwszy raz pracujący w Łodzi. - Jeżeli widz "wejdzie" w tę konwencję, podda się szaleństwu, to będzie, mam nadzieję, dobrze się bawił.

Autorem tłumaczenia i adaptacji tekstu jest Bartosz Wierzbięta, znany jako twórca polskich dialogów do takich filmów animowanych i fabularnych, jak "Shrek", "Rybki z ferajny", "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra", "Madagaskar", "Sezon na misia". Jest również współautorem scenariuszy seriali "Na Wspólnej", "Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście", "U fryzjera", "Faceci do wzięcia". Bartosz Wierzbięta spodziewany jest jako gość piątkowej premiery.

Muzykę do przedstawienia przygotował Marcin Rumiński, a scenografię - Wojciech Stefaniak. Występują: Karolina Łukaszewicz, Magda Zając, Beata Ziejka, Jakub Firewicz, Janusz German i Artur Zawadzki.

- Farsa, wbrew pozorom, to bardzo trudny i wiele wymagający od aktorów gatunek - dodaje Giovanny Castellanos. - Istotne są precyzyjne, duże tempo i zaufanie między biorącymi udział w przedsięwzięciu artystami. Muszę powiedzieć, że zespół Teatru Powszechnego sprawdził się wyśmienicie i jestem bardzo zadowolony z ich pracy.

"Boeing, boeing" to powstała w 1960 roku sztuka, wystawiana od tamtego czasu w 55 krajach świata - w 1991 roku została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako "najczęściej wystawiana francuska sztuka": 17,5 tys. razy. Tytuł ten doczekał się też kilku ekranizacji - w najgłośniejszej, z 1965 roku, wystąpili Tony Curtis, Jerry Lewis i Thelma Ritter. W Polsce tekst był szczególnie popularny w latach 60.-80., wystawiany wówczas, w przekładzie Henryka Rostworowskiego, pod tytułem "Latające narzeczone".

Teatr Powszechny w Łodzi prezentował już jedną sztukę Camolettiego - w 2011 roku odbyła się premiera "Weekendu na wsi" w reż. Jerzego Jana Połońskiego i Jarosława Stańka. Warto dodać, że ten sam duet twórców przygotowuje drugą premierę tego sezonu w "Powszechnym", zaplanowany na 5 października spektakl "Tuwim", realizowany z okazji roku Juliana Tuwima. Ma to być "spektakl o niebanalnych zdarzeniach i zaskakujących faktach z życia wybitnego poety w muzycznym, kabaretowym wydaniu". Zagrają: Aleksandra Listwan, Ewa Sonnenburg, Damian Kulec, Arkadiusz Wójcik i Paweł Jabłoński.

W rozpoczętym sezonie na scenach "Powszechnego" zobaczymy m.in. uwielbiane przez widzów "Szalone nożyczki", "Podróż zimową", "Artystów prowincjonalnych", "Mayday 2". W planach są też oczywiście kolejne premiery, ale o ich realizacji zadecydują, jak zwykle, fundusze. A te w Łodzi są bardzo niskie. Rok 2014 ma, zgodnie z zapowiedziami urzędu miasta, przynieść teatrom dotacje na poziomie tego roku (choć mówi się, że może być gorzej), który już był - delikatnie mówiąc - bardzo trudny.

- Nasza dotacja wynosi 3,5 miliona złotych - mówi Ewa Pilawska, dyrektor Teatru Powszechnego w Łodzi. - To kwota, która tak naprawdę nie wystarcza nawet na nasze koszty stałe. Na wszystkie premiery musimy szukać środków zewnętrznych, sponsorów. Można powiedzieć, że w pewnym stopniu jesteśmy teatrem prywatnym.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ami

"Boening, boening" :o
Autor artykułu, czyli kompletny DYLETANT, nawet nie zna tytułu!

Dodaj ogłoszenie