Wniosek o odłączenie Osiedla Wzniesień Łódzkich od Łodzi odrzucony. Ale to nie koniec sprawy

Marcin Darda
Marcin Darda
Wniosek o odłączenie osiedla z północno-zachodnich krańców Łodzi Rada Miejska Łodzi rozpatrywała w trybie skargi. Jej odrzucenie jako bezzasadnej, co stało się na sesji, nie oznacza jednak, że sprawa ostatecznie jest zamknięta.
Wniosek o odłączenie osiedla z północno-zachodnich krańców Łodzi Rada Miejska Łodzi rozpatrywała w trybie skargi. Jej odrzucenie jako bezzasadnej, co stało się na sesji, nie oznacza jednak, że sprawa ostatecznie jest zamknięta. Grzegorz Gałasiński
Wniosek o odłączenie osiedla z północno-zachodnich krańców Łodzi Rada Miejska Łodzi rozpatrywała w trybie skargi. Jej odrzucenie jako bezzasadnej, co stało się na sesji, nie oznacza jednak, że sprawa ostatecznie jest zamknięta.

Mieszkańcy Osiedla Wzniesień Łódzkich chcą odłączyć się od Łodzi

Głęboki konflikt między mieszkańcami Osiedla Wzniesień Łódzkich a magistratem trwa o ponad roku. Jego fundamentem są zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przegłosowany przez Radę Miejską jesienią 2021 r. mimo radykalnych protestów mieszkańców. Wad - według mieszkańców - jest sporo, a główna to ta, że wedle planu ich działki mają status rolny, co oznacza, że drastycznie spadła ich wartość.

Konflikt idzie też o linię zabudowy: nowe domy mogą powstawać przy ulicach, tyle tylko, że zazwyczaj stoją już stare domy, natomiast zabroniona jest zabudowa w głąb działek, gdzie budować mogliby się synowie, córki czy wnuki mieszkańców. Mieszkańcy, właściciele działek nawet do 1 tys. m. długości chcieliby możliwości zabudowy do 100 - 120 m. w głąb działek.

Plan przeszedł z zabudową przy pierzejach ulic, na dodatek z błędem w studium, który przed rokiem obiecał skorygować wiceprezydent Adam Pustelnik, a dotychczas tego nie zrobił. A mieszkańcy zebrali podpisy pod wiosek o odłączenie się od Łodzi i przyłączenia do gminy Stryków, jak było do 1988 roku.

Wiceprezydent Pustelnik kontra mieszkańcy Osiedla Wzniesień Łódzkich

Wiceprezydent Pustelnik tłumaczył, że plan musiał przejść i to szybko, bo na działki na OWŁ wpłynęło kilkaset wniosków o wydanie warunków zabudowy i trzeba było zapobiec "niekontrolowanemu rozlewowi zabudowy". Ale w środę na sesji tłumaczył się przed radnymi opozycji głównie ze zmasowanego ataku, jaki od piątku trwa na mieszkańców OWŁ głównie za pośrednictwem strony Urzędu Miasta Łodzi z argumentami, które powtarza także Pustelnik.

Otóż w UMŁ uznano, że mieszkańcy osiedla sprzyjają deweloperom, są zmanipulowani przez kilkanaście osób, które dążą do deweloperskiej zabudowy wielorodzinnej tych działek, co zdegraduje otulinę Lasu Łagiewnickiego i park krajobrazowy. Na platformie VOX POPULI urzędnicy uruchomili zaś głosowanie z pytaniem: "Czy popierasz zabudowę otuliny Lasu Łagiewnickiego przez deweloperów?"

Wynik to blisko 7 tys. głosujących z 97 proc. głosów przeciw. Na sesji wynik został wyśmiany przez radnych opozycji: uznali pytanie za tendencyjne, a dwa, że wyciekły dane, z których wynika, że jedna osoba mogła oddać kilka głosów. Wiązanie kwestii OWŁ z Lasem Łagiewnickim opozycja też uznała za manipulację, czemu zaprzeczał wiceprezydent Pustelnik. Wiceprezydent tłumaczył też, że błąd w studium zostanie naprawiony w listopadzie.

Tymczasem mieszkańcy OWŁ szykują wniosek do prokuratury o zniesławienie, wystąpili do UMŁ o ujawnienie personaliów autora artykułu na stronie magistratu, a który uznali za szkalujący.

To my u nas nie chcemy wielorodzinnej zabudowy deweloperskiej, wcale nie mamy pewności, czy władze miasta również - mówi Adam Borkowski, jeden z mieszkańców OWŁ. - Treść artykułu i głosowanie to znana już strategia władz miasta szczucia jednych mieszkańców Łodzi przeciw drugim.

Po głosowaniu, w którym skargę/wniosek (podpisany przez 800 mieszkańców, czyli 85 proc. stanu ludności OWŁ) Rada Miejska odrzuciła, mieszkańcy uznali, że w Łodzi nie mają już czego szukać. Jako, że głosowanie Rady Miejskiej Łodzi dla samego wniosku o zmianę granic administracyjnych gminy znaczenia nie ma, bo to kompetencja premiera, mieszkańcy wniosek złożą teraz u wojewody łódzkiego, by za jego pośrednictwem trafił do ministra spraw wewnętrznych i administracji, właściwego do przekazania opinii premierowi. Jak zapowiedział Adam Borkowski, do konsultacji w sprawie przyjęcia OWŁ w swoje granice, szykuje się gmina Stryków. W 2021 r. na wniosek wojewody łódzkiego część gminy Kleszczów, najbogatszej w Polsce, przyłączono do gminy Bełchatów mimo sprzeciwu kleszczowskiego samorządu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No i co? Przyłączą się do Nowego Jorku?

No faktycznie, niech sobie zabiorą to osiedle i przeniosą gdzieś indziej. Tymczasem to jest fragment Łodzi. Może jutro jakiś Misztal uzna, że jego działka należy do Sosnowca?
G
Gość
Pustelnik do pustelni
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie