Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jest nowa dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Dlaczego odeszła poprzednia dyrekcja? "Obawiam się tych planów"

Marcin Darda
Marcin Darda
Prezydent Łodzi powołała nową dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. To Magdalena Talar – Wiśniewska, wcześniej zastępca dyrektora biura Architekta Miasta w Urzędzie Miasta Łodzi.CZYTAJ DALEJ >>>
Prezydent Łodzi powołała nową dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. To Magdalena Talar – Wiśniewska, wcześniej zastępca dyrektora biura Architekta Miasta w Urzędzie Miasta Łodzi.CZYTAJ DALEJ >>>Fot. Pawel Lacheta/Polskapresse
Prezydent Łodzi powołała nową dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. To Magdalena Talar – Wiśniewska, wcześniej zastępca dyrektora biura Architekta Miasta w Urzędzie Miasta Łodzi.

Talar-Wiśniewską powołano po cichu, bez anonsów w mediach, być może dlatego, że wówczas pojawiłyby się trudne pytania dotyczące rezygnacji poprzedniej, cenionej za fachowość, dyrekcji MPU – Roberta Warszy, Anny Anety Tomczak i Danuty Lipińskiej. Cała trójka złożyła rezygnację 25 marca bez podania przyczyn tej decyzji. Jednak w mieście tajemnicą poliszynela jest fakt, że chodzi konflikt z UMŁ o ponowne otwarcie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla Nowego Centrum Łodzi. 17 marca wiceprezydent Adam Pustelnik podpisał obwieszczenie o przystąpieniu do sporządzenia planów zagospodarowania przestrzennego dla trzech obszarów NCŁ, 24 marca nabór wniosków o zmiany w planach ogłosiła MPU, dzień później dyrekcja pracowni składa rezygnację...

O co chodzi? Otóż wszystkie trzy plany, które będą zmieniane, były uchwalone w 2014 r. O zmiany w nich wnosili inwestorzy i właściciele działek w NCŁ, a światło na stosunek dyrektora Warszy do wniosków inwestorów, rzuca treść dyskusji, która miała miejsce 24 grudnia 2020 r nad ranem na sesji Rady Miejskiej. Na sesję trafiły projekty uchwał o przystąpieniu do zmian w trzech planach. O jakie zmiany chodzi? Inwestor na działce po hotelu Centrum chciał m.in. możliwości podwyższenia projektowanego budynku do 105 m., co jest wbrew obowiązującemu obecnie studium. Inne wnioski dotyczyły zwiększenia i zintensyfikowania powierzchni zabudowy, a Ghelamco, właściciel terenu wartego 85 mln zł, chce większego udziału zabudowy mieszkaniowej zamiast usługowej. Ghelamco to firma z którą współpracował Adam Pustelnik jeszcze jako dyrektor Biura Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą w UMŁ, o czym można przeczytać w jego CV na stronie firmy doradczej Savills, która zatrudniała go zanim objął funkcję wiceprezydenta Łodzi. Dyrektor Warsza podczas sesji dawał do zrozumienia, że nie akceptuje większości zmian i ponownego otwarcia planów. Obrazuje to m.in. dialog z Maciejem Rakowskim, radnym współrządzącego Łodzią SLD i szefem komisji planu.

Rakowski: Czy pan dyrektor się nie boi, że tego rodzaju otwieranie prac na całymi planami w NCŁ rodzi niepewność co do rozwiązań planistycznych tworzonych przez miasto? Bo to daje wyraźny sygnał, że uchwalamy plan - te plany mają 6 lat - a następnie wszystko jest tam możliwe

Warsza: Och, pan radny zadaje mi bardzo trudne pytania, ponieważ walczę sam z sobą. Ja osobiście przyłączę się do zdania pana radnego. Plany powinny oferować stabilność - zwłaszcza w okresach gorszej koniunktury nie powinny pobudzać rynku spekulacyjnego, jaki teraz będzie w przestrzeni nie tylko Łodzi, ale w ogóle. Z tego powodu ja trochę obawiam się tych planów, obawiam się też procedowania i otwarcia puszki Pandory związanej z tym, że co chwilę można coś pozmieniać. 

Rakowski: W takim razie nie zaskoczę Pana dyrektora, ale nie poprę tych planów

Warsza: Ciężko mi też zdecydować, które z tych spojrzeń jest lepsze, czy bardziej prawdziwe: stabilność czy liczenie na to, że w czasach trudniejszych na korzyść inwestorów pobudzą rynek. Ta decyzja jest poza mną. 

Rakowski: Rozumiem, że pan dyrektor ma swój pogląd, ale go zwalcza?

Warsza: Nie ja to powiedziałem.

 

Przed kolejną sesją niektórzy radni komentowali, iż użyte przez dyrektora sformułowanie „na korzyść inwestorów”, przyjęli jako ostrzeżenie przed „potencjalną korupcjogennością” otwarcia planów na zmiany, bo te zwiększą wartość nieruchomości, które powstaną w NCŁ, a kupionych przecież od miasta na warunkach planów obowiązujących.

Otwarcie planów NCŁ zapowiedzieli w 2020 r. prezydent Hanna Zdanowska (PO) i ówczesny wiceprezydent, a dziś sekretarz miasta, Wojciech Rosicki. Z jednej strony chodziło o zmiany w planie obszaru przy Rynku Kobro pod budowę nowego budynku UMŁ, z drugiej o otwarcie na inwestorów NCŁ, którzy przyhamowali z inwestycjami w czasie pandemii.

od 7 lat
Wideo

Uwaga na Instagram - nowe oszustwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki