Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Perwersję i miasto nosimy w sobie - Łódź Czterech Kultur

Łukasz Kaczyński
Tłumaczka Ksenia Starosielska odebrała na łódzkim festiwalu nagrodę Fundacji Kultury Polskiej
Tłumaczka Ksenia Starosielska odebrała na łódzkim festiwalu nagrodę Fundacji Kultury Polskiej Krzysztof Szymczak
Tłumaczona z arabskiego nazwa Teatru Barakah znaczy tyle co błogosławieństwo, dar Boga albo esencja życia. Taka nazwa zobowiązuje. Monika Kufel i Anna Nowicka, zauroczone tekstami Henocha Levina założycielki tego niezwykłego teatru, wyznają, że zależy im bardzo, aby każdy spektakl zawierał konkretne, namacalne przesłanie.

Jaki jest przywieziony przez Barakah ''Szyc''? Dziki, perwersyjny, obsceniczny - a każde z tych określeń w odniesieniu do ''Szyca'' to komplement.

Stół, a nad nim nachylona taka sobie zwykła rodzina. No, nie do końca może zwykła, bo żydowska. Dojrzewająca córka, zbereźny tatuś przedsiębiorca i niespełniona, spracowana matka. Stół jest wyposażony w kółka, tak jak niemal każdy elementy wprowadzanej zza kotary scenografii. Zawirują wokół nich w musicalowych pozach aktorzy, tak jak świat zawirował wokół rodzinnych Szyców, kiedy ci pół świadomie żonglując uczuciami naruszyli pierwotny (boski?) porządek rzeczy.

Niby to tylko walka pokoleń. Wiadomo, młode rwie się, by zająć nowe terytorium, stare przybiera maskę mentora, ale przed śmiercią, która jest wieczna, też chce trochę jeszcze użyć. Rozpieszczana Szeprahci (Monika Kufel) na ślepo prze ku życiu, ojciec Pephes (Kajetan Wolniewicz) targuje się z jej przyszłym mężem Czerhesem (Karol Śmiałek), który łypie na majątek ''starego'' i hamuje obrzydzenie na myśl o przyszłej żonie. Czerhes zrobi wiele, by się wzbogacić i usamodzielnić.
Z wulgarnych wyzwisk, eksponowanej cielesności, na zmianę infantylnych i myślowo głębokich songów Renaty Przemyk (także autorki muzyki) i pełnej zgrywów, parodystycznie musicalowej gry aktorów teatru powstaje spektakl obłędny jak taniec derwisza. I jak on niepokojący.

Aktorzy brawurowo operują głosem, nie tylko śpiewają, ale sapią, jęczą. ''To, co lubi moja córka, mam wypisane w zmarszczkach na twarzy'' - mówi Pephes. A ja dawno nie widziłem aktorów do tego stopnia zespolonych z rolą.

W finale ''Szyca'' znów powraca stół i te same nachylone nad nim twarze. Wracamy do punktu wyjścia? To oczywista nieprawda i wiadomo to nie od dziś. Czerhes zmarł. Siedzi pod stołem w pokorze. Pomimo wielu starań nie zmarł Pephes. Na twarzach zwykłej żydowskiej rodziny widać zmianę.

Warto dodać, że wszystkie zrealizowane przez Barakah spektakle są polskimi prapremierami.
W festiwalowym klubie Szafa odbyło się wczoraj spotkanie ze znakomitą tłumaczką Witkacego, Gombrowicza, Sienkiewicza i Iwaszkiewicza na język rosyjski, Ksenią Starosielską. Gdy rozmowa zeszła na temat sztuki przekładu, jeden z zaproszonych gości, Wiesław Myśliwski, dwukrotny laureat Nagrody Nike, powiedział, że dla niego tłumacz, to tak samo pisarz, który pisze książkę w swoim języku.

Ksenia Starosielska wiele opowiedziała o silnych związkach z Łodzią - o dziadku i ciotce, która prowadziła tu zakład stomatologiczny.

Z kolei Andrzej Bart, także tłumaczony przez Starosielską, zapytany o jego osobisty stosunek do Łodzi, wyznał że najadekwatniejsze jest tu niemieckie określenie ''Hassliebe'', które oznacza jednoczesną nienawiść i miłość.

Ksenia Starosielska odebrała w czasie spotkania nagrodę Fundacji Kultury Polskiej.

W piątek na festiwalu

godz. 16 - Josif Brodski. Polska, spotkanie literackie, klub Szafa
godz. 16.30 - Tajemnica ikony, warsztaty pisania ikon, Stary Rynek 1
godz. 17.30 - "Powroty", przegląd filmów dokumentalnych, kino Cytryna
godz. 18 - "Wrogościnność. Podejmowanie obcych", wernisaż wystawy, Muzeum Sztuki
godz. 19 - "Don Kichot, czyli Fantazja szaleńca", Sanktpetersburski Teatr Baletu Borisa Ejfmana, Teatr Wielki
godz. 21.30 - "Josl un Reizele", koncert pieśni żydowskich, Teatr Nowy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki